Czy w Dusznikach potrzebny jest Orlik? Czy nie wystaczy boisko wielofunkcyjne? Czy nie lepiej byłoby poszukać innej lokalizacji? Jakie przesłanki decydowały i kto personalnie podjął decyzję, że w Dusznikach będą dwa boiska do piłki nożnej, a w innych miejscowościach nie będzie ich wcale?

Z takimi pytaniami zwróciliśmy się do Przewodniczącego Komisji Sportu i wójta Woropaja. Odpowiedzi publikujemy:

Maciej Fliger:
Merytoryczną odpowiedź pozostawiam Urzędowi Gminy.

"Gdybać jest łatwo, gdy nie zna się pewnych uwarunkowań - zwłaszcza możliwości pozyskania środków zewnętrznych na określone projekty, dostępności gminnych gruntów w różnych miejscowościach. Znam to ze swojego zawodowego podwórka jako rzecznik prasowy Powiatu Szamotulskiego. Dziennikarzom czy radnym czasem oczywista wydaje się jakaś alternatywa - ale zupełnie inaczej to wygląda, gdy zaczyna się liczyć koszty. Jako radny oczywiście wolałbym dwa boiska w dwóch różnych miejscowościach, ale łatwo jest głosić populistyczne hasła w oderwaniu od rzeczywistych możliwości. Dlatego merytoryczną odpowiedź pozostawiam Urzędowi Gminy.


Ze swej strony zwróce jeszcze uwagę na potrzeby - Duszniki pod względem liczby mieszkaców są dwuipółkrotnie większe niż kolejne największe miejscowości w gminie, leżą w jej centrum, a w Grzebienisku czy Podrzewiu obiekt typu Orlik czy boisko wielofuncyjne mógłby nie mieć nawet pełnego obłożenia - co jest istotne, bo przecież przy takich obiektach ktoś musi pracować i chodzi o to, by optymalnie wykorzystać boisko i obsługę. Dlatego byłbym ostrożny wobec wspomnianej alternatywy dla Orlika. W miejscowościach poza Dusznikami troską gminy powinno być raczej dofinansowywanie stowarzyszeń utrzymujących już istniejące boiska. Pod warunkiem wszakże, że stowarzyszenia te będą prężnie działać i chociaż minimalnie partycypować w kosztach - z czym też bywa różnie.

 Pozdrawiam!
 Maciej Fliger"



Urząd Gminy Duszniki:
Potrzeba oczywista. Uzasadnienia brak, pytamy dalej. Poprosiliśmy o wyjaśnienie, co dokładnie oznacza oczywista potrzeba boiska w Dusznikach, a nie w Podrzewiu, Sędzinku, Grzebienisku czy w Sękowie. Chcemy też wiedzieć, co będzie się działo na dotychczasowym boisku wielofunkcyjnym i dlaczego w Dusznikach włodarz dubluje obiekty infrastruktury (najpierw dwa domy kultury, teraz dwa boiska).


"Odpowiadając na Pani pytanie informuję, co następuje:

Potrzeba budowy boiska typu Orlik w Dusznikach jest oczywista i trudno, w naszym odczuciu, odmówić jej faktycznego uzasadnienia.

Boisko to będzie się znajdować przy kompleksie oświatowym w Dusznikach (szkoła podstawowa i gimnazjum), skupiającym największą liczbę uczniów. Będzie ono wykorzystywane przede wszystkim przez uczniów obu szkół w godzinach szkolnych, w ramach zajęć z wychowania fizycznego. Nie będzie zatem konieczne dalsze dowożenie uczniów na zajęcia na boisko przy ul. Sportowej, co znacznie usprawni realizację zajęć i niewątpliwie podniesie bezpieczeństwo uczniów. Boisko i planowana sala gimnastyczna będą stanowić kompleks sportowy, niezbędny do rozwoju fizycznego dzieci i młodzieży.

Boisko to nie będzie jednak boiskiem zamkniętym i będzie dostępne dla wszystkich mieszkańców gminy.

Wspomniane boisko, zgodnie z projektem, będzie przeznaczone do celów nauczania i rekreacyjnych (nawierzchnia ze sztucznej trawy, możliwość gry m.in. w piłkę nożną, koszykówkę i siatkówkę), nie będzie zatem boiskiem do piłki nożnej wg standardów, określonych dla rozgrywek ligowych.

Decyzja o lokalizacji i potrzebie wybudowania tego rodzaju boiska i we wspomnianym powyżej miejscu została podjęta przez władze samorządowe, natomiast uchwałę o wprowadzeniu tej inwestycji do budżetu podjęli radni, wybrani przez mieszkańców Gminy Duszniki.

Dodam również, że koszty budowy Orlika zostaną w 66% sfinansowane ze środków zewnętrznych.  

Pozdrawiam
Emilia Gogołkiewicz-Kołecka
Rzecznik prasowy"

Napisane przez frmn dnia 06.03.2012, 15:23:40