Czekaliśmy na konferencję prasową Anny Zalewskiej, bo nie ma żadnej wątpliwości, że ani ona, ani my nie odpuścimy. PIS żąda moratorium na budowę farm wiatrowych, a OSPE gotowe jest do realizacji swoich wcześniejszych zapowiedzi. 

Wiedzieliśmy już wcześniej o niedotrzymanej obietnicy połączenia projektu minimalnej odległości z ustawą krajobrazową. Projekt PIS zawierający zapis o minimum 3 km wiatraka od zabudowań mieszkalnych przepadł, a projekt ustawy krajobrazowej trafił do innych komisji niż samorządowa i infrastruktury. Jeśli ktoś wierzył w deklaracje kancelarii Prezydenta lub że merytorycznymi argumentami uda się przekonać rząd i posłów PO i PSL, bardzo się rozczarował. Za odrzuceniem tak ważnego dla nas projektu głosowali posłowie, którzy w czasie posiedzenia komisji czytali książki, oglądali zdjęcia, bawili się swoim tabletami lub wyszli z sali obrad, nie udając nawet zainteresowania. Tylko PIS był po naszej stronie.

Posłowie PIS, przede wszystkim Ania Zalewska, Małgosia Sadurska czy Paweł Szałamacha wspierają nas i pomagają. Liczymy na nich, ale przede wszystkim liczymy na siebie. A władze samorządowe, Sejm czy rząd? Zawsze można wybrać kogoś innego!

http://vod.gazetapolska.pl/5152-pis-zada-moratorium-na-budowe-elektrowni-wiatrowych

Napisane przez Subbuteo dnia 18.09.2013, 21:06:02