Komisja sejmowa pracująca nad projektem odległosci minimalnej wysłuchała przedstawicieli środowisk protestujących i - na koniec - przedstawiciela organizacji wiatrakowców. Pan Seksiński z Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej wywołał najpierw śmiech, potem oburzenie, a tego, co powiedział, w ogóle nie warto powtarzać.  Nasi ludzie mówili o powszechnych nieprawidłowościach, zwłaszcza związanych z raportami oddziaływania. Ujawniono też, że dyrektorem jednego z oddziałów RDOŚ jest były piłkarz z komitetu poparcia obecnego wiceministra środowiska. Stanowisko rządu jest takie nijakie, że szkoda gadać.  Jeden z obecnych na sali posłów PO zapytany przez nas, jak zagłosuje, odpowiedział, że nie wie, bo to zależy od instrukcji, które otrzyma w tej sprawie. Bez komentarza.

A w najbliższą środę ciąg dalszy prac komisji.

Kasia, Wojtek i Hania podczas konferencji prasowej w Sejmie po zakończeniu posiedzenia komisji w linku poniżej: 

Konferencja prasowa - Stop dzikiej rozbudowie farm wiatrowych

 

 

Napisane przez Subbuteo dnia 14.03.2014, 11:31:21