Żwir w Kunowie wydobywa się na większym obszarze niż dopuszcza to studium. Przed wydaniem koncesji  na wydobycie Urząd Marszałkowski zapytał  wójta o opinię. Wójt Woropaj zapewnia, że opinia byłaby negatywna, ale.... w rzeczywistości w ogóle jej nie było. Brak opinii uznano za akceptację. Koncesję przyznano, żwirownia rozrosła się ponad miarę, a decyzję co robić dalej ma podjąć Ministerstwo Środowiska. Ani wójt, ani jego urzędnik Lubik nie poczuwają się do winy czy odpowiedzialności. 

Napisane przez Subbuteo dnia 31.05.2012, 08:45:23