Sołtys Pawlaczyk przyprowadził na sesję mieszkańca nazwiskiem Osiński, który twierdził, że jego nazwisko znalazło się pod protestem, a on listy nie podpisywał. Osiński publicznie potwierdził, że listy nie podpisał. Podpisała za niego... żona. W tym momencie sołtys Kałek krzyknął: "Jak żona podpisała, to do kogo masz pretensje"

Uwaga
Po obejrzeniu relacji z sesji wydaje się, ze słowa "Jak żona podpisała, to do kogo masz pretensje" mógł wypowiedzieć sołtys Królik

 

 

Napisane przez Subbuteo dnia 26.06.2012, 15:49:34