Wójt Boguś wreszcie pochylił się nad rodziną radnego Tylkowskiego i jej potrzebami: córka radnego Tylkowskiego jest na stażu w Urzędzie Gminy. Przypomnijmy, że jak dotąd jedynie córka radnego Tylkowskiego bezskutcznie – i inaczej niż rodziny i znajomi pozostałych radnych bogusiowców – starała się o zatrudnienie w jednostkach gminnych. A teraz proszę - staż i kolejne nadzieje na etacik....

 

Czy to z tego właśnie powodu radny Tylkowski wziął udział w inscenizacji na sesji, skierowanej przeciwko radnej Justynie Bachorz, kiedy to nie rozpatrywano wniosku formalnego tej radnej o skierowanie projektu uchwały o młodzieżowej radzie młodzieży zamiast do głosowania do komisji tylko obgadywano Justynę?

 

Nawet ślepy zobaczy pajęczynę zależności i korzyści wynikających z udziału w grupie trzymającej władzę. Wiadomo, że i tam są lepsi i gorsi, ale jak widać bogusiowcy nie pogardzą nawet ochłapem, by żyło się lepiej ich rodzinom. A jak zapytamy takiego, co zrobił dla gminy, to powie zapewne: "Co jo moge, Poni i Ponie, co jo moge. Przeca to wójt może nie jo...".

Napisane przez Subbuteo dnia 25.08.2016, 08:44:55