O czym świadczy publiczne wręczanie kwiatówójtowi Bogusiowi przy okazji absolutorium? O chorych relacjach, lizusostwie i żałosnym usiłowaniu, by wkraść się w łaski. O tym samym świadczą oklaski, które rozlegają się przy podobnych okazjach. Czy klaszczecie, gdy wysiadacie z autobusu czy taksówki? Czy odbierając samochód z naprawy albo kupując chleb w piekarni wręczacie kwiaty? Nie, bo płacicie za towar lub usługę. Taki wójt ma płacone za to, że pracuje, a jego obowiązkiem jest wykonanie budżetu. Boguś wykonuje swoje obowiązki w taki sposób, że zasługuje raczej na gwizdy niż uznanie. Ale bogusiowcy i tak polecą z hołdem lennym i kwiatami, klaszcząc przy tym rękoma i nogami. Szkoda, że przewodniczący Pacholak nie wpisał do programu sesji obowiązkowego aplauzu!

 

Napisane przez Subbuteo dnia 19.05.2017, 21:55:10