To wydaje się wręcz nie do wiary, a jednak się dzieje! Sołtyska Róża Dziubińska, która deklarowała się jako przeciwniczka biogazowni, w rzeczywistości cieszyła się, gdy zwolennik inwestycji, wójt Boguś był górą, choć ich radość nie trwała na szczęście długo. Dowód: w gablocie z ogłoszeniami sołtys Róża natychmiast po otrzymaniu umieściła informację, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy zaskarżoną przez Zieloną Wilczynę decyzję, dotyczącą budowy ciepłociągu. A decyzji Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, uchylającego decyzje SKO i wójta Bogusia jw gablocie już nie umieściła, choć jest to faktyczny koniec batalii i powstanie biogazowni staje się mało prawdopodobne. Jeszcze wcześniej sołtys Róża próbowała usunąć z facebooka stronę stowarzyszenia Zielona Wilczyna. I tu podstawowe pytanie: czy sołtys jest po to, by reprezentować mieszkańców i stawać po ich stronie czy też raczej po to, by za wszelką cenę podlizywać się wójtowi? Dodajmy jeszcze, że również radny Tylkowski nie wsparł w żaden sposób stowarzyszenia Zielona Wilczyna, które praktycznie samo zablokowało niechcianą inwestycję. Tym większa zasługa tego stowarzyszenia i osób z nim zviązanych. Gratulacje!!!

Napisane przez Subbuteo dnia 30.08.2017, 17:16:07