Miesięcznik Forum ujawnił, że podatek od środków transportu w naszej gminie był uchwalany pod radnego powiatowego Łanoszkę .  Za procederem tym stała skarbniczka Szwedek z wójtem Bogusiem, którzy wykorzystywali różne „myki”, dzięki którym Łanoszka zyskiwał około 700 zł "zaoszczędzonego"  podatku od pojazduNa najbliższej sesji we wtorek mają być uchwalone nowe stawki podatku od środków transportu, wyższe, ale nadal korzystne.

 

Przypomnijmy, jak to było: od 2016 obowiązywać miał nowy sposób naliczania podatków za autobusy, choć nadal uzależniony od ilości miejsc. Zamiast trzech kategorii: do 15, 30 i powyżej 30 miejsc wprowadzono dwie: do 22 i powyżej 22 miejsc. Skarbniczka Szwedek kazała wprowadzić do projektu uchwały kwotę 740 zł za 22 miejsca (wcześniej była to stawka do 15 miejsc) oraz 1490 zł powyżej 22 miejsc (wcześniej stawka do 30 miejsc). Najwyższa stawka, 2180 zł dla autobusów powyżej 30 miejsc zniknęła. Zmiana sposobu naliczania podatku oraz fakt, że przyjęcie nowych stawek oznacza w praktyce obniżenie wpływów do budżetu zostały przed radnymi ukryte.

 

Pracownicy UG Duszniki nie mają wątpliwości, co się stało i dlaczego. Przygotowali projekt, który nie trafił do radnych, bo skarbniczka Szwedek kazała go zmienić: odrzucić stawkę najwyższą i przyjąć najniższą, chociaż nie odpowiadało to w ogóle strukturze autobusowej floty na terenie gminy.- To pani skarbnik skombinowała kwotę 740 i 1490 zł, odrzucając stawkę 2180 zł za autobusy powyżej 30 miejsc, choć właśnie takich było najwięcej i mogła, a raczej powinna taką stawkę przyjąć do budżetu. Nie ukrywała nawet o co, a właściwie o kogo chodzi Dzisiaj to może wygląda inaczej, ale dwa lata temu oznaczało to umniejszenie temu podatnikowi o prawie 700 zł od pojazdu. Taki mały myk. – twierdzą.

 Dziś wcale nie wygląda to inaczej. Podatek od autobusu w gminie Duszniki to nadal 740 i 1490 zł, podczas gdy stawki maksymalne wynoszą 1901,2 4 oraz 2403,69 zł. Cóż, to Rada Gminy ustala stawki podatku od środków transportu. Dobrze byłoby jednak, aby radni podejmowali decyzje świadomie, a nie w rezultacie myka skarbniczki, zatajenia prawdy przez wójta i z korzyścią dla radnego powiatowego zamiast dla budżetu gminy. 

Napisane przez Subbuteo dnia 22.10.2017, 13:51:20