Koniec kadencji przynosi wójtowi Bogusiowi coraz większe osamotnienie. Jesteśmy związani tajemnicą, więc nie opiszemy – choć bardzo byśmy chcieli – kto z bogusiowców mięknie i zaczyna łasić się do opozycji. Posłużmy się przykładem, który zaobserwowali uczestnicy sesji - w trakcie wystąpienia dyrektora Sadowskiego, tak po około 20 minutach, wójt Boguś swoim zwyczajem syknął do Pacholaka: „Kończ ten cyrk”. Pacholak odmówił, nie było przywoływania „do rzeczy” i przerywania. Pewna epoka dobiegła końca.

Przypomnijmy, że zabawne  przezwisko Azor nadali przewodniczącemu Pacholakowi sołtysi w związku z tym, że stale chodził za wójtem Bogusiem i posłusznie reagował na jego komendy.

 

 

Napisane przez Subbuteo dnia 29.03.2018, 18:59:10