Pan tu nie mieszka i nie ma Pan prawa mnie krytykować  - to odpowiedź wójta Bogusia na konkretne zarzuty dyrektora Sadowskiego.

Pokazał tym samym, że z argumentami  dyrektora Sadowskiego dot. nieprawidłowości w szkole nie da się polemizować ani nie można ich obalić. Pewnie Boguś chciał zdyskredytować przeciwnika, ale znów ośmieszyl siebie.

 

Zdaniem wójta Bogusia osoba nie mieszkająca na terenie gminy (czytaj bez stałego meldunku) nie ma prawa go krytykować. Pół biedy, że Boguś tak myśli, ale on powiedział to publicznie, zwracając się do dyrektora Sadowskiego. Można byłoby zapytać, z jakiego przepisu wynika takie stwierdzenie wójta Bogusia, wołać konstytucja albo mówić o dyskryminacji i dusznickim nacjonalizmie. Ale po co. Wiadomo, że to, co wójt Boguś opowiada to anegdoty lub głupoty. Jedyne mądre teksty, jakie wójt Boguś wygłasza to cytaty.

 

 

 

 

 

 

 

Napisane przez Subbuteo dnia 12.04.2018, 11:45:42