- A to intrygant. Nic nie umie, tylko kłamać – tak najczęściej komentowano wystąpienie wójta Bogusia, który w swoim wystąpieniu z okazji Dnia Strażaka sugerował, że przed jego kadencją coś było nie tak z wyposażeniem strażaków, ale teraz wszystko jest już w porządku, bo on pyta, czego strażacy potrzebują i im to daje. Cóż,  jak się jednak okazuje, sami strażacy bywają sceptyczni wobec rozdawnictwa wójta Bogusia.

 

Poza wójtem Bogusiem głos zabierali posłowie lub ich przedstawiciele. Poseł Ajchler (chudy) ufundował dusznickim strażakom nagrodę w kwocie 10 tys. zł. Gdyby ktoś nie wiedział, kim była ta dziewusia, która również mówiła do mikrofonu, to wyjaśniamy, że była to posłanka PiS, Marta Kubiak, która z niezrozumiałych względów uznała, że wszyscy ja znają i nie uznała za stosowne się przedstawić. Tym, którzy ją znali też trudno było ją rozpoznać, bo tym razem umyła włosy. Młody Henicz odczytał list posła z PSL.

 

 

Beata Kontusz-Iwańczuk reprezentowała posła Grzegorza Piechowiaka i w jego imieniu złożyła życzenia. Jej też, jako jedynej, zasalutował i podziękował szef pocztów sztandarowych Ochotniczych Straży Pożarnych. Przyjął też okolicznościowe gratulacje.

 

 

Nie ma zgodności co do koloru twarzy wójta Bogusia podczas wystąpienia Beaty. Jedni mówią, że był siny, drudzy – że zielony. Jedno jest pewne: wójt Boguś zobaczyl w niej groźną kontrkandydatkę w nadchodzących wyborach. Bój się Boguś, bój. To Twoja pierwsza i ostatnia kadencja.

 

Napisane przez Subbuteo dnia 06.05.2018, 20:28:25