Przewodniczący Pacholak murem za podwójnymi dietami Ratajczak. Twierdzi, że w uchwale nie zapisano, że diety sołtysów mają związek z obecnością na sesjach. Ale nie zapisano też, że jeśli radny jest sołtysem, to druga dieta mu się należy! Co więcej, orzecznictwo i wojewoda wyrażają odmienną opinię.

 

Na domiar złego dla Ratajczak, opinia przewodniczącego Pacholaka o tym, że dieta ma rekompensować utracone korzyści np. z tytułu pracy stawia pod znakiem zapytania wysokość diety wypłacanej Ratajczak jako radnej. Jak się dowiadujemy nie raz, nie dwa radna Ratajczak zwalniała się z posiedzeń komisji, bo mówiła na przykład, że musi iść krowy doić. Nie ponosiła więc kosztów zastępstwa i wykonywała swoje obowiązki gospodarskie kosztem obowiązków radnej, a dieta nie uległa zmniejszeniu.  Panie Pacholak, czy za dojenie krów czasie komisji dieta się należy czy to już dojenie gminy?

 

 

 

 

 

 

 

Napisane przez Subbuteo dnia 10.05.2018, 08:20:50