Na wczorajszym koncercie „Powitanie lata” wójt Boguś zagadał do obecnych w te słowa: „Będę tu do końca, jakby ktoś chciał porozmawiać”. Tylko kto chciałby rozmawiać z wójtem na koncercie zespołu Kamasutra i dyskotece?! Jak widać, przed wyborami wójt Boguś mocno spuścił z tonu. Mieszkańcy gminy pamiętają doskonale, że na początku kadencji spotkania z nimi wójt Boguś nazywał przyjmowaniem hołdów lennych i odbywały się w poniedziałki po uprzednim umówieniu się przez sekretarkę (o ile wójt miał ochotę się spotkać). A teraz, pod koniec kadencji, wójt Boguś umizguje się do mieszkańców na koncertach, na które wcześniej żałował pieniędzy, bo - jak twierdził - „motłoch i tak nie przychodzi”.

Napisane przez Subbuteo dnia 23.06.2018, 17:41:50