Amatorzy starego kina mogą porównać reportaże o Woropaju i Bogusiu. Woropaj wziął zarzuty na klatę, przemyślał, wycofał się ze złych decyzji. Boguś schował się za urzędniczkę, nakłamał, że był tam gdzie nie był i jako dowód przedstawił delegację na cały miesiąc, którą mu wystawiła rozpędzona skarbniczka.

 

I na koniec słowo komentarza: ten sam wójt Boguś, który nie miał odwagi stanąć przed mieszkańcami i dziennikarzami, który prosił sąd administracyjny o odrzucenie wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji lokalizacyjnej, który bezprawnie odmawiał stowarzyszeniu Zielona Wilczyna uznania za stronę, teraz ma czelność twierdzić, że to dzięki niemu biogazownia nie powstała! Co za bezczelny kłamca!

Link do reportażu o wójcie, który przestał być czlowiekiem: https://www.tvp.info/19518257/23042015-1732fbclid=IwAR0dL5VQe5hoaQJ6B5er_Mg1hLvjvRZiqv7F0s6Vul-5H_2mNZUJ1zczTx8

 

Napisane przez Subbuteo dnia 26.10.2018, 10:54:36