To moja prywatna prośba: jeśli ktoś z Was zna adres Patrycji Maćkowiak z Sędzin, to proszę przesłać go na mejla wikiduszniki lub mój prywatny, f.estrada@op.pl.

 

Wczoraj zrobiłam wpis pod tekstem na fb wójta Bogusia pod opinią Magdy Pałęzy, że ludzie oczekują od Bogusia cudów i mitycznych śrosdków unijnych i to już po czterech latach! Zwróciłam uwagę, że środki unijne nie będą mityczne, a całkiem realne, jeśli w terminie złoży się prawidłowo przygotowany wniosek. Napisałam też parę słów o niezrealizowanym programie i zrealizowanych fakturach za niewykonane usługi.

 

Nie trzeba było długo czekać, by pojawił się wpis Patrycji Maćkowiak, która zarzuciła mi znęcanie się nad psami i ich zabijanie. To oczywista nieprawda! Nie mam zamiaru się tłumaczyć ani niczego udowadniać,  niech ta osoba udowodni przed sądem, że mówiła prawdę. Aby wystąpić z powództwem potrzebuję jej adresu. Czy ktoś wie, gdzie ona mieszka? Sama Maćkowiak wezwana przeze mnie na fb do ujawnienia adresu stchórzyła jak wójt Boguś przed debatą, ale nie mam zamiaru odpuścić.

 

Sprawa jest ważna jeszcze z jednego powodu. Pokazuje, że każda krytyka wójta Bogusia, nawet jak najbardziej zasadna i merytoryczna, uruchamia oszczerstwa pod adresem osób, które ją wypowiadają. Kłamstwa zamiast argumentów to wszystko, na co stać Bogusia i jego zwolenników. Koniec z tym!

 

http://www.wikiduszniki.pl/newsy.php?fn_mode=fullnews&fn_id=3192


Jest epilog sprawy rzekomego znęcania się przeze mnie nad psami. Korzystny dla mnie, wójt Boguś przegrał totalnie! Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie tylko uznało, że to wójt Boguś nie wywiązał się ze swoich obowiązków, ale także nieprawidłowo ocenił, że nie współpracowałam przy wyjaśnianiu sprawy oraz  nieprawidłowo pouczył mnie o sposobie i terminie odwołania od jego decyzji: w ten sposób wójt Boguś zaliczył potrójną porażkę przy okazji jednej tylko decyzji.

 

Na nic tendencyjnie przeprowadzone postępowanie administracyjne, na nic ukrywanie dokumentów i liczne tajemnice. Samorządowe Kolegium Odwoławcze rozpatrzyło moje odwołanie i uznało, że to gmina powinna zajmować się bezdomnymi psami, a pomysł wójta Bogusia, by ukarać mnie za to, że on sam nie zajął się bezdomną suką, która oszczeniła się pod moją nieobecność jest zupełnie nieuprawniony.

 

Przed poprzednimi wyborami odwiedziło mnie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, bo koń był za chudy. Wówczas jednak otrzymałam informację w tej sprawie i mogłam wszystko wyjaśnić. Teraz, gdy urojono sobie, że wraz z mężem znęcamy się nad psami, nie wiedziałam o tym nic. Papiery robiono w tajemnicy i nigdy ich nie otrzymałam, choć wnioskowałam o to trzykrotnie. Połączone siły TOZ i urzędu gminy wtargnęły na teren mojej posesji, gdy byłam na urlopie w Rumunii.

 

Wójtowi nie udało się jednak nie doręczyć mi decyzji o tym, że odebrał mi prawo do opieki nad czterema szczeniakami, którymi się ponoć źle zajmowałam. Odwołałam się od tej decyzji i oczywiście wygrałam! Jak można komuś odebrać coś, co nie było nigdy jego własnością wie tylko wójt Boguś i jego urzędnicy, takiego stanowiska nie podzieli nikt przy zdrowych zmysłach.

 

Beata Kontusz-Iwańczuk , z którą rozmawiałam na temat decyzji SKO powiedziała, że poza uchyleniem decyzji wójta Bogusia powinno się nakazać Bogusiowi przeproszenie mnie. Od Bogusia nie chcę niczego, nie zależy mi już nawet na tym, by dotrzymał wyborczych obietnic. Za późno.

 

Hania

 

Napisane przez Subbuteo dnia 26.10.2018, 12:58:20