Jaki luksus – pospaliśmy dzisiaj godzinę dłużej.Od teraz zaczynamy funkcjonować wg. czasu zimowego, choć jeszcze przez kilka dni będziemy odczuwali chaos w naszym codziennym biorytmie, ale cóż, póki co, zegarki w ruch.
 
Hmm,  były takie czasy kiedy my mieszkańcy Dusznik z Chełmińskiej, Jana Pawła II i Szamotulskiej  mogliśmy ustawiać zegary na podstawie przejazdu auta wójta Woropaja do pracy w urzędzie. Gdy ulicą przejeżdżał grafitowy VW, to wiadomo było, że mamy 6:45 i my według tego regulowaliśmy swoje dusznickie zegary. Taki był porządek.
 
Za obecnego wójta to, tak jak dzisiaj, nie wiemy czy to 9:00 , czy właściwie 10:00 bo... tak sobie jeździ do roboty.
 
Oto nasza refleksja...
 

Napisane przez Subbuteo dnia 28.10.2018, 11:07:40