- Kim jest Mirosława Szwedek – zapytał sędzia. - Skarbnikiem Gminy Duszniki – odpowiedział Danielczak. - A dlaczego skarbnik gminy zapłaciła za Pana koszty sądowe? – pytał dalej sędzia. - Bo mam byłą żonę. Ale zapłaciła z konta prywatnego, nie gminnego – zapewniał Danielczak. - Za Pana też zapłaciła... – sędzia zwrócił się do Juśkiewicza. Juśkiewicz milczał. - Dziwne, bardzo dziwne - podsumował sytuację sędzia. Sędzia się dziwi, bo nie zna jeszcze standardów, obowiązujących w naszej gminie.

 

Przed sądem rejonowym w Poznaniu odbyła się pierwsza rozprawa z oskarżenia prywatnego Danielczaka i Juśkiewicza przeciwko mnie o zniesławienie. Danielczak i Juśkiewicz ubrali się na ciemno, ja na jasno i spotkaliśmy się w sądzie. Miała to być sprawa pojednawcza, ale zanim przeszliśmy do rzeczy okazało się, że prawniczka na zleceniu z urzędu gminy i jednocześnie koleżanka wójta Bogusia z banku nie będzie już reprezentować oskarżycieli Danielczaka i Juskiewicza, bo wycofano pelnomocnictwo.

 

Jak mi mądrzy ludzie mówili, że na pewno w sprawę zamieszana będzie koleżanka Bogusia Drągowska, bo Boguś będzie chciał pomóc Danielczakowi, to nie dawałam wiary: pisma sądowe oskarżycieli prywatnych, które otrzymywałam były na poziomie szkoły specjalnej. - A jednak jest w sprawie Drągowska – pomyślałam ze zdziwieniem. Nie było jednak czasu, by długo się dziwić, bo padły następne pytania: kim jest Mirosława Szwedek oraz dlaczego ona zapłaciła koszty sądowe zamiast obu oskarżycieli prywatnych.

 

Reprezentujący obecnie oskarżycieli prywatnych prawnik nazwiskiem Wieczorek wydukał, że Juśkiewicz i Danielczak są gotowi do ugody: żadają przeprosin na stronie wikiduszniki.pl i forum oraz po 2, a nie 20 tys. na cele społeczne. Postawili jednak dodatkowy warunek: przeprosiny kierowane do Rady Gminy Dusznki i Komendy Powiatowej Policji w Szamotułach.

 

Wstałam i powiedziałam, że nie jestem zainteresowana ugodą w tej formie ani w żadnej innej, bo nie zrobiłam tego, co mi zarzucają i mam zamiar tego dowieść. Termin kolejnej rozprawy wyznaczono na 19 lutego 2019, godz. 10.00. Strony będą składać wyjaśnienia. I już mam pierwszy problem: jak mam wytłumaczyć sędziemu, kim jest Szwedek? Wyjasnienie, dlaczego zapłaciła za obu oskarżycieli, jest prostsze. Oskarżyciele nie chcieli ponosić kosztów przegranego procesu!

 

Mamy sytuację, w której prawniczka wójta Bogusia w ostatniej chwili zrezygnowała z reprezentowania oskarżycieli prywatnych, a skarbnik gminy pokryła koszty procesowe. Czy wójt Boguś udostępnił adres korespondencyjny i naklejał znaczki? Bez sarkazmu można powiedzieć, że zatrudnienie siostry Juskiewicza w urzędzie gminy zbiegło się w czasie z wniesieniem oskarżenia. 

 

Hanka

 

 

 

Napisane przez Subbuteo dnia 04.12.2018, 17:05:38