Koleżanka Bogusia z banku, sowicie opłacana z gminnych pieniędzy, radca Drągowska wskazała trzy obszary rzekomych naruszeń dóbr osobistych Bogusia. Są to:

  1. postawione publicznie pytanie, czy dopisywanie do list wyborczych nowych osób to zorganizowana akcja komitetu Bogusia, która ma mu przynieść wyborczy sukces,

  2. apel, by za nic, za żadne piwo, nawet za pół litra wódki. Lewą fakturę czy obiecanki nie głosować na Romana Bogusia,

  3. słowa, że Boguś przepieprzył w sadzie i musiał zmieniać budżet, żeby wypłacić odprawę byłemu sekretarzowi.

Z tekstu wezwania wynika, że Boguś zamierza wytoczyć wikiduszniki powództwo cywilne, ale stawiamy, że będzie sprawa karna z oskarżenia prywatnego, bo wpis kosztuje tylko 300 zł. Pełnomocnictwo udzielone Dragowskiej jest szersze, obejmuje występowanie przed policją i prokuraturą, więc pewnie zacznie się produkowanie zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstwa. To  wszystko już było, nuda...

Cóż można powiedzieć na koniec: dzięki, Boguś! Dzięki, Drągowska! Bardzo chętnie porozmawiamy przed sądem o wyborach, meldunkach i lewych fakturach.

 

 

 

 

 

 

 

 

Napisane przez Subbuteo dnia 20.12.2018, 11:16:47