Dyrektorka szkoły w Dusznikach, Cieślewicz, wszczęła procedurę odwołania swojego zastępcy, Sadowskiego. Cieślewicz twierdzi, że uzyskała już pozytywną opinię organu - wójta Bogusia. Żadna to niespodzianka: nieudacznicy próbują się zemścić za publiczną krytykę i obronę nękanych przez Cieślewicz nauczycieli i rodziców. Odwołanie dyrektora Sadowskiego byłoby sprzeczne z przepisami, ale – jak pokazują liczne przykłady z naszej gminy – tym gorzej dla przepisów. W szkole w Dusznikach mamy już nielegalnie powołaną Radę Rodziców, może więc Cieślewicz myśli, że sytuację zrównoważy nielegalne odwołanie dyrektora...  – pisaliśmy latem.

Mściwa Cieślewicz i surowy rodzic przeprowadzili swój plan do końca i odwołali dyr. Sadowskiego. Teraz sprawa jego zwolnienia ze stanowiska znalazła swój epilog: 5 grudnia ub. Roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu uchylił decyzję dyrektor Cieślewicz, pozbawiającą stanowiska jej zastępcę. Wiedzieliśmy, że tak będzie, dyrektor Sadowski znów górą!

W trakcie jest jeszcze postępowanie przed sądem pracy, które – wszystko na to wskazuje – zakończy się dla dyrektora Sadowskiego szczęśliwie, a gmina zapłaci spore odszkodowanie za bezprawne odwołanie.

 

Napisane przez Subbuteo dnia 07.01.2019, 17:39:07