Są już pierwsze finansowe efekty współpracy spółdzielców z Wilczyny z kancelarią prawną Agaty Pilch-Wojcieszek: jesteśmy pewni, że gdyby nie udzielone kancelarii pełnomocnictwa i realna groźba odwołania zarządu RKS w składzie Świerkiel+Świerkiel+Miężalik, propozycja wypłaty po około 50 tys. zł ma każdego z członków RKS by nie padła. Tyle tylko, że między propozycją a wypłatą wiele się jeszcze może zdarzyć i członkowie mogą kolejny raz nie otrzymać obiecanych pieniędzy.

 

Zarząd RKS Wilczyna zaproponował ankietę na temat sprzedaży ziemi za 4-5 mln zł i podział tych pieniędzy między wszystkich członków. Zarząd deklaruje też bezpłatną pomoc przy wycofaniu się członków z udzielonych pełnomocnictw. Co o tym myśleć i co robić?

 

Najlepszym dla członków rozwiązaniem jest robić swoje - doprowadzić do uzyskania kontroli nad zarządem. Czyli nie wypowiadać pełnomocnictw, kontynuować zebrania grup członkowskich i realizować przyjęty plan krok po kroku. Te 50 tysięcy przyjąć, choć jest tu pewne ryzyko: prezes składając propozycję podziału środków udaje że nie wie, że pieniądze ze sprzedaży majątku nie mogą być przyporządkowane do dochodu podzielnego i wypłacone członkom, tylko muszą trafić na konto i być przeznaczone na działalność statutową. Wielu członków RKS opowiada o sytuacji, kiedy pieniądze ze sprzedaży majątku trafiły na konto i miały być im wypłacone w 2018 roku. Dostał ktoś te pieniądze? Teraz może być tak samo!

 

Na koniec krótka piłka: jeśli zarząd nie ma niczego do ukrycia, to dlaczego nie udostępnia dokumentów spóldzielcom, od lat nie odpowiada na pytania o sprzedane hektary i nie wskazuje, na co konkretnie poszły te pieniądze?! I dlaczego pyta o sprzedaż kilku hektarów, a nie o sprzedaż całego majątku?!

 

 

Spółdzielcy nie próżnują i pozyskali właśnie ważnego sojusznika, posła Grzegorza Piechowiaka

 

 

 

Napisane przez Subbuteo dnia 27.03.2019, 08:49:43