Radca prawny Agata Pilch-Wojcieszek: grożono mi, że jeśli ja zajmę się sprawą RKS Wilczyna, to mną zajmie się prokurator. Tak się składa, że od dziś dusznicka policja  przesłuchuje członków spółdzielni w sprawie zawartej z kancelarią mecenas Pilch-Wojcieszek umowy. Czy to realizacja tamtej zapowiedzi? Na szczęście kancelaria dysponuje numerem telefonującego mężczyzny oraz notatką służbową z tamtej rozmowy.

 

Wzywani przez policjanta członkowie RKS dziwią się, że nie otrzymują pisemnych zawiadomień z datą, sygnaturą sprawy i wskazanym paragrafem, tylko otrzymują telefony, że jeszcze tego samego dnia mają przyjść na posterunek, nie wiadomo w jakim charakterze. Trudno oprzeć się wrażeniu, że po niepowodzeniu odpraw, rozmów i listów od Zarządu, które miały zniechęcić członków Spółdzielni do korzystania z ich praw, sprawa wkracza w nowa fazę. Gra toczy się o majątek spółdzielni: większość członków chce go sprzedać i sprawiedliwie podzielić, na co nie chce się na to zgodzić Zarząd.

Napisane przez Subbuteo dnia 02.05.2019, 23:25:00