„Napiszcie, że nasza sołtys zrobiła wspaniały festyn, a Danielczak nic nie zrobił”, „Opiszcie festyn w Podrzewiu”, „Napiszcie o festynie w Podrzewiu” - mobilizowali nas mieszkańcy. No to po kolei. Organizatorką festynu była sołtyska Podrzewia, Joanna Zimna. - Ona jest niesamowita, do tanca i do różańca i chce jej się działać – zapewniają nas mieszkańcy, a oni wiedzą, co mówia.

 

Festyn rozpoczął się od Mszy Świętej, na której wójta Bogusia nie było. Jak dowiadujemy się nieoficjalnie, wójt Bogus oczekiwał, że dostanie sms-a, że Msza się kończy, żeby podjechać na rozpoczęcie festynu. Nikt Bogusiowi jednak sms-a nie wysłał, więc się spóźnił. Złośliwi twierdzili, że Bogus nie spóźniłby się na festyn, gdyby można byłoby wysłać po niego helikopter. Ale cóż, wójt Boguś zabronił lądowania helikoptera na terenie gminy. Tak naprawdę, wójt Boguś mógłby w ogóle nie przychodzić, bo nikt na niego nie czekał i nie chciał z nim gadać. Boguś narzucał się więc komu się dało.

 

Z nasłuchu wynika, że Boguś brał na litość opowiadając, że chcą się go pozbyć i straszą go odwołaniem, przez co jego żona była już dwa razy w szpitalu (jeśli Karoliną Boguś coś stresuje, to zapewne co innego). Przy powitaniu radnego Danielczaka rozległy się gwizdy. Podsumujmy więc: mimo że wójt nie wspierał ani radny Danielczak nie wspierał, impreza udała się znakomicie, a atrakcji mogłoby być jeszcze więcej, gdyby wójt ich nie blokował. Mieszkańcy są dumni ze swojej sołtyski i za naszym pośrednictwem przekazują jej podziękowania i gratulacje.

Szczegóły festynu pod linkiem:

https://pniewy.naszemiasto.pl/wielkie-swietowanie-mieszkancow-podrzewia-zdjecia/ar/c1-7295293

Napisane przez Subbuteo dnia 13.08.2019, 22:27:16