Stowarzyszenie Zielona Wilczyna nie chciało upubliczniać treści złożonych przez siebie uwag co do zebranej dokumentacji, na podstawie której wójt Woropaj wydał decyzję środowiskową dla niechcianej przez mieszkańców biogazowni. Redakcji wikiduszniki otrzyma wkrótce materiały od Zielonej Wilczyny. Tymczasem redakcja ustaliła, że: w Urzędzie Gminy udawano, że uchwała zebrania sołeckiego wsi Wilczyna, to nie uchwała, a tylko uwaga i to jeszcze zgłoszona po terminie, więc nie załączono jej do dokumentacji biogazowej referatu urzędu w ogóle! Brakowało też raportu z wyjazdu studyjnego do Niemiec (zbojkotowanego przez mieszkańców Wilczyny, którzy chcieli jechać do Liszkowa).

Absolutnym hitem okazał sie jednak protokół z rozprawy administracyjnej, która odbyła się w Wilczynie w dniu Matki Boskiej Gromnicznej. To nic, ze protokól pisany był odręcznie i nie wiadomo przez kogo. To nic, że nie był podpisany. Nic to, że był niehlujnie pokreślony, miejscami nieczytelny. Ważne jest to, że z protokołu wynika, że...nie wiadomo, czy rozprawa w ogóle się zakończyła. Wg. mieszkańców-nie, a inwestor nawet obiecywaj jej wznowienie w póżniejszym terminie!
 
Ponieważ już wcześniej nabraliśmy podejrzeń, że w sprawach biogazowni proces decyzyjny jest fikcją, braki w dokumentacji, braki rzetelności i kompetencji jeszcze bardziej nas w tej opinii upewniły.Tak funkcjonuje przyjazna inwestorom ( nie swoim mieszkańcom) gmina FAIR PLAY  z jakością zgodną z Certyfikatem ISO 9001:2009!
 
Czytaj protokół z rozprawy administracyjnej w Wilczynie. Najlepiej zacznij od końca, gdzie napisano, że uczestnicy zebrania nagle opuścili salę.

Napisane przez frmn dnia 11.04.2012, 18:57:43