Zgodnie z przewidywaniami wójt złożył wyjaśnienia w sprawie kontroli RiO. Powiedział coś w sensie, że został oczyszczony z zarzutów, ale nie przedstawił na to żadnych dowodów. Kazał radnym szukać ich w internecie. Winą za niedostarczenie protokołu pokontrolnego wójt obciąźył biuro rady. Poza radną Klińską nik† nie wykaza większego zainteresowania sprawą.

W internecie na stronie RiO znajduje się dokument, który już opublikowaliśmy. Wynika z niego, że argumenty wójta na temat kiełbas, zegarów i bankietu nie zostały uwzględnione. Uchwała Kolegium RiO w tej sprawie nie podlegała zaskarżeniu, co kończy sprawę. Kolegium RiO zwraca też uwagę, że finansowanie ze środków publicznych spotkań integracyjnych czy okolicznościowych może być odebrane jako otrzymywanie dodatkowych gratyfikacji przez radnych, sołtysów lub pracowników samorządu.

 

 

 

 

 

 

Napisane przez Subbuteo dnia 18.09.2012, 17:32:49