Mieszkańcy Grodziszczka mają już serdecznie dość samochodów  ze żwirem przejeżdżających przez wieś po zamknięciu dla ciężkiego transportu  drogi w Grzebienisku. Po interwencji w Urzędzie Gminy sekretarz Pieprzyk uznał, że sprawa jest załatwiona i nie ma żadnego problemu. Sekretarzu, jak sprawa jest załatwiona, skoro zamiast znaków ograniczających tonaż stoją znaki ograniczające prędkość?! Sprawą zajął się soltys, który zebrał podpisy mieszkańców i zawiózł do Starostwa Powiatowego wraz z wnioskiem o zakaz ruchu pojazdów wielkogabarytowych. Sprawa się ślimaczy, a problem rośnie, bo żwirowni ma przybyć. Dlatego też mieszkańcy Grodziszczka podpisali protest przeciwko otwieraniu dalszych kopalni kruszywa - w żadnym z odwiedzonych  domów nie odmówiono podpisania protestu.

Napisane przez Subbuteo dnia 20.04.2012, 07:54:46