To coś, co wygląda jak skrzyżowanie parkingu w budowie z wysypiskiem śmieci, bez tablicy informacyjnej, nazwy inwestycji i inwestora to sala sportowa w Dusznikach. Ile to kosztowało - dowiemy się, gdy wójt odpowie na zapytanie radnej Jadwigi Klińskiej, która pyta też o toczące się postępowania odszkodowawcze i - jako członek komisji rewizyjnej chce mieć wgląd do dokumentacji przetargowej i zawartych umów. Jednak już wiadomo ze wcześniejszych wypowiedzi wójta, że za prezentowany na zdjęciu stan gmina zapłaciła ponad 500 tysięcy i zapłaci grubo więcej. A w naszym konkursie: czy zrobiłbyś to taniej wygrywa na razie Sylwia z propozycją dwa wygary z pieca i 500 zł.


Radna Klińska prosi o informacje i sygnatury akt (link)


Wójt mówi o sali sportowej od ok. 5 minuty nagrania

Ładowanie odtwarzacza

Streszczenie wypowiedzi wójta:
Wójt zapłacił ok. 520 tys. wykonawcy, firmie Honco ob. z siedzibą w Kaliszu
Firma Keler wystąpiła z roszczeniem 380 tys. za palowanie i gmina zapłaci to po wyroku sądu, który ponad wszelką wątpliwość zasądzi te pieniądze podwykonawcy
Firma BauSystem, powiązana osobowo z wykonawcą, też dostarczyła elementy, chce pieniędzy i najprawdopodobniej w sądzie wygra. Powodem, dla którego podwykonawcy występują z roszczeniami jest umowa zawarta pomiędzy gminą a wykonawcą, która to  takie roszenia  podwykonawcy  gwarantuje. Wójt lapidarnie wyjaśnia, że podwykonawcy wpisani są do umowy, a 24 maja 2011r wójt zawiadomił prokuraturę o nieprawidłowościach, jakimi są niuanse umowy - nie wiadomo jakie; radnym starczyła informacja, że zawiadomienie ma ponad 80 stron.

Pointa
- nastąpi przesunięcie inwestycji na następny rok
- nastąpi korekta budżetu - zostawi się tyle tylko, ile trzeba będzie zapłacić podwykonacom (już po korekcie - zostawiono 800 tys.)
- umowa zostanie wypowiedziana, kary naliczone

Napisane przez frmn dnia 29.04.2012, 20:39:13